System bankowy nie tylko dla bystrzaków (Recenzja)

System bankowy nie tylko dla bystrzaków (Recenzja)

Postęp systemu finansowego nie byłby możliwy bez szeroko pojętej zmiany technologicznej, najwyższy czas żeby zmiana nadeszła również w świadomości uczestników tego systemu. Z takim wnioskiem zakończyłem lekturę książki “Banki, pieniądze długi. Nieznana prawda o współczesnym systemie finansowym”.

Większość indywidualnych uczestników, czyli my klienci banków traktujemy budowę i funkcjonowanie tych instytucji oraz pieniędzy jako daną, produkty oferowane przez banki jako nadzwyczajne i charakteryzujące się dużą barierą wstępu aby je zrozumieć. Płatności kartą, czy przelewy stały się tak podstawowymi narzędziami naszego życia, że wydaję się nam, iż nie potrzebujemy mieć większej wiedzy jakie szczegółowe procesy rządzą pieniędzmi i bankami. Za ten stan rzeczy głównie możemy winić samą edukację ekonomiczną w Polsce, a którego skutki nie są zdecydowanie pozytywne dla klientów indywidualnych. Czy lektura pozycji “Banki, pieniądze długi…” może zmienić ten system? Oczywiście nie, jednak czasem zmiana sposobu patrzenia na niektóre rzeczy, może zmienić obiekt poznania.

Książka dogłębnie przeprowadza nas przez proces kreacji pieniądza, który przez lata obrósł wieloma mitami. Tutaj trzeba przyznać, że cały ten dość złożony system jest wyjaśniony bardzo dobrze, zaczynając od świetnego podziału (gotówka, pieniądze, rezerwy) który jest doskonałą legendą na mapie stworzonej przez Chołoniewskiego, Górnika i Siekierskiego. Mapa ta w niektórych miejscach krok po kroku opisuje zależności, takie jak wpływy stopy rezerwy obowiązkowej na ilość kapitału do dyspozycji banków. W niektórych, gdyż czasem dochodzi do zbytniej dynamizacji i uproszczeń, jednak jest to zrozumiałe i działa na korzyść książki, wielokrotnie zwiększając grono odbiorców. No właśnie, dla kogo jest ta lektura? W mojej opinii, nie dla wszystkich. Pomimo dość prostego języka w niektórych momentach książki, przeciętny czytelnik może się pogubić. Mimo to w większości tekstu podstawowa wiedza z zakresu systemu bankowego powinna wystarczyć, a tam gdzie czytelnik znajdzie trudniejsze fragmenty, wzbudza w nim ciekawość. Niejednokrotnie miałem wrażenie, że to było intencją autorów; aby właśnie pobudzić chęć zdobywania wiedzy w tym temacie. 

O adekwatność i aktualność “Banków, pieniędzy i długów…” troszczy się sytuacja na świecie i sam Narodowy Bank Polski. Jeśli macie wątpliwości lub nie wiecie co myśleć działaniu rządów z zakresu polityki monetarnej i finansowej, książka pozwoli wam wysnuć wnioski na temat skutków tych działań, a jeśli je popieracie to będzie doskonałą weryfikacją waszych opinii. Czy obniżenie stóp procentowych lub, luzowanie ilościowe jest obecnie skuteczne? Czy państwo może wydawać więcej, niż zarabia? Na te i inne pytania, odpowiedzi znajdziecie w książce, która mimo tego, że dotyka tematów które często są przedmiotem debaty i ścierania się poglądów różnych szkół ekonomicznych, zostawia nas z suchymi faktami, bez zbędnego nacechowania ideologicznego. Książka stanowi też doskonałe narzędzie, którym można posługiwać się czytając artykuły prasowe o tematyce ekonomicznej, często niezrozumiałe dla czytelnika lub mylnie interpretowane. Całość okraszona wieloma danymi, które działają na wyobraźnie czytelnika. 

Książka przez większość swojej treści pokazuje nam nieefektywność i niesprawiedliwość  całego mechanizmu  bankowego. Jest to słuszne spostrzeżenie, z którym zdecydowanie się zgadzam. Nie oznacza to, że same banki są złe, system stworzony przez nas po prostu stwarza okazję do nadużyć, które banki wykorzystują. Receptę, choć dość w okrojonym stopniu (liczę na kontynuację książki i rozbudowę Planu Reform) podają nam autorzy. Osobiście, na płaszczyźnie merytorycznej z nią się zgadzam, jednak czekam na rozwinięcie tego fragmentu, oraz przyszłą możliwą debatę z autorami. 

Kończąc, warto zaznaczyć, że książka w całej swojej kompaktowości (140 stron!), nasycona jest niesamowitą ilością informacji, na korzyść działa też solidna bibliografia, oraz źródło informacji jakim jest Narodowy Bank Polski. Autorzy wybrali jedną z najlepszych dróg, aby zdobyć informacje – sięgając do serca całego systemu. Po “Banki, pieniądze, długi…” na pewno warto sięgnąć jak najszybciej, będzie to świetna forma do weryfikacji działań rządu, na tym podstawowym, ekonomicznym poziomie.

Bartłomiej Florek 


Polecamy też poprzedni artykuł:

Logo SKN Badań Nad Konkurencyjnością

Studenckie Koło Badań nad Konkurencyjnością działając pod opieką prof. Tomasza Dołęgowskiego, skupia się na rozwoju swoich członków wokół szeroko pojętej ekonomii i biznesu, ze szczególnym uwzględnieniem morlanych i filozoficznych aspektów tych dziedzin, za pomocą debat, dyskusji i tworzenia własnych publikacji.


1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] System bankowy nie tylko dla bystrzaków (Recenzja) […]