Czy eCommerce to przyszłość handlu?

Czy eCommerce to przyszłość handlu?

Jeszcze kilka lat temu, wszyscy spodziewali się, że eCommerce przegoni handel tradycyjny i w efekcie go zastąpi. Tymczasem obecnie, można zaobserwować zupełnie odwrotny trend – sklepy, które początkowo działały online, otwierają swoje sklepy stacjonarne. Nie jest to intuicyjne – przecież taki sklep jest znacznie droższy i trudniejszy w utrzymaniu.

Według raportu Gemius E-commerce w Polsce 2019, 62% Polaków dokonało kiedykolwiek zakupu online. Oznacza to znaczący wzrost w stosunku do ubiegłorocznej fali badania, kiedy to dokonywanie zakupów w Internecie zadeklarowało 56% ankietowanych. Zakupy online są przede wszystkim postrzegane jako nieskomplikowane, wygodne, a także dające większe możliwości wyboru, niż kupowanie w tradycyjny sposób.

Rozkwit showroomów

Jednak ciągu ostatnich lat zmieniła się znacznie funkcja sklepów tradycyjnych – stały się showroomami. Konsumenci chodzą do nich, by móc produkt poczuć, dotknąć, dokładnie obejrzeć. Pierwszym przykładem mogą być tu Iperfumy by Notino. Do niedawna firma ta prowadziła jedynie sprzedaż internetową. Zamówione produkty były wysyłane bezpośrednio do odbiorców, jednak z czasem trwania działalności zaczęły powstawać punkty stacjonarne, w których można było nie tylko odebrać osobiście swoje zamówienie, ale także dokonać bezpośredniego zakupu.

Kolejną firmą łączącą sklep internetowy oraz stacjonarny jest nowy projekt bardzo znanej strony eobuwie.pl. W lokalu, znajdującym się w centrum handlowym, buty i torebki zamawia się na umieszczonych w sklepie tabletach. Następnie w ciągu trzech minut obsługa przynosi wybrane produkty do przymierzenia. Klient, który się zdecyduje na zakup, może od razu zapłacić i zabrać je do domu.

Fot. Materiały prasowe eobuwie.pl

Kupujący nie ufają eCommerce

Istotnym aspektem, który sprawia, że eCommerce nie zastąpi handlu tradycyjnego, jest zachowanie konsumentów. Niektórych barier nie da się przeskoczyć – obecnie jedynie 22% Polaków kupuje produkty z więcej niż 5 kategorii produktowych (czyli np. perfumy, odzież obuwie, czy książki) według firmy Zymetria, a najwięcej, czyli 33% badanych, kupuje produkty zaledwie z dwóch kategorii.

Najmniejsza popularność wśród zakupów online cechuje produkty związane ze zdrowiem – takie jak leki, czy środki farmaceutyczne. oczna jest bariera związana z brakiem lub trudnością uzyskania porady online. Najsilniejszą blokadą przed zakupami internetowymi jest niski poziom zaufania wśród społeczeństwa – ludzie boją się, że otrzymają produkt podrobiony, uszkodzony, niezgodny z opisem. Blokuje to rozwój takich kategorii, jak AGD (zarówno małe, jak i duże), a także zakupów spożywczych, gdzie istnieje obawa przed nieświeżymi produktami.

Ewolucja sieci handlowych

Trzeba przyznać, że sklepy tradycyjne także w ciągu ostatnich lat nie próżnowały. Carrefour zmienia swój biznes hipermarketowy. W Polsce nawiązał współpracę z MediaMarkt – elektromarket zastąpił dotychczasowe działy z RTV i AGD w kilku hipermarketach. Niemiecki Kaufland cały czas notuje wzrosty sprzedaży i otwiera kolejne sklepy. Opracował nowy koncept hipermarketu, a pierwsza testowa placówka powstała w Bukareszcie. Wewnątrz można znaleźć koncepty gastronomiczne, jak Sushi Bar, Fresh Bar i Sandwich Bar, wdrożono także szereg proekologicznych rozwiązań. Auchan zaczął wdrażać nowy koncept hipermarketu pod nazwą lifestore, które łączą różne obszary życia klientów. W sklepie oprócz oferty handlowej, usługowej, gastronomicznej, jest w nim też strefa rozrywki, a w środku sklepu zrobiono browar i restaurację.

Źródło: lineaires.com

Handel tradycyjny zmienia się również poprzez technologie wprowadzane przez gigantów, takich jak Amazon i jego sklepy Amazon Go. Większość dużych supermarketów również testuje już tego typu rozwiązania. Jednak w Polsce wyprzedziła je inna firma – Surge Cloud, która otworzyła w Poznaniu pierwszy bezkasowy sklep sieci Take&Go. Zanim wejdzie się do sklepu, trzeba zainstalować aplikację oraz podać przy rejestracji podstawowe informacje, takie jak imię, nazwisko oraz dane karty płatniczej. Sklep czynny jest całą dobę, 7 dni w tygodniu, a docelowo ma powstać 20 takich sklepów w trzech miastach Polski.

Źródło: wp.pl

eCommerce nie ma na celu przegonienia handlu tradycyjnego. Nie o to tu chodzi. Przyszłość handlu to synergia obu kanałów, umiejętne wykorzystanie możliwości, które dają coraz to nowsze technologie. Tracić na tym będą zarówno sklepy tradycyjne, które nie nadążą za innowacyjnymi gigantami, takimi jak Amazon, Carrefour, Tesco, czy Żabka, ale także i sklepy internetowe. Powstaje ich coraz więcej, jednak żeby budować świadomość marki potrzebują czegoś więcej niż tylko reklamy na Facebooku.

Polecamy również nasze poprzednie artykuły ->


Comments are closed.