Jak wolny handel wpływa na nierówności.

Jak wolny handel wpływa na nierówności.

W polskim życiu politycznym nie poświęca się zbyt dużo uwagi polityce celnej, co wynika między innymi z faktu, iż przy imporcie spoza krajów członkowskich Unii Europejskiej stosowana jest taryfa celna UE. W ostatnich latach jedynie dwie duże umowy o wolnym handlu negocjowane przez UE uzyskały rozgłos; CETA oraz TTIP. Najwięcej uwagi jednak przykuwa kwestia wojny handlowej między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. 

Z drugiej strony nierówności są szeroko omawianym problemem i – co więcej – walka z nimi staje się jednym z najważniejszych elementów programów politycznych. 

Chciałbym w tym artykule zwrócić uwagę na zależność między nierównościami dochodowymi i majątkowymi, a konkretną polityka celną. 

Ustawy Zbożowe 

To, jak polityka celna wpływa na znaczną część życia gospodarczego i społecznego, widać na przykładzie XIX-wiecznej Anglii. 

W 1846, po długich politycznych walkach, w Anglii zniesiono Ustawy Zbożowe (ang. Corn Laws), które były cłami chroniącymi angielskich producentów rolnych. Protekcjonizm ten powodował wyższe ceny żywności, co było niekorzystne dla przemysłowców, gdyż zwiększało koszty pracy. 

Zniesienie Praw Zbożowych poprzedzała długotrwała polityczna walka, w której zarówno burżuazja, jak i stara arystokracja przekonywały robotników i chłopów do swoich racji. Za zniesienie praw zbożowych, w odwecie na burżuazji, angielska arystokracja przepchnęła ustawę ograniczającą dzień pracy do dziesięciu godzin dla kobiet i dzieci (Factory Act of 1847 – Ten Hours Act), co zwiększało koszty pracy w Anglii i było oczywiście najbardziej dotkliwe dla właścicieli fabryk. 

Karol Marks w Mowie o Zagadnieniu Wolnego Handlu 09.01.1848 wypowiadał się o wolnym handlu w kontekście Ustaw Zbożowych w taki sposób: „Na ogół jednak w naszych czasach system ceł ochronnych jest konserwatywny, podczas gdy system wolnego handlu działa rozkładowo. Rozsadza on dawne narodowości i do najwyższego stopnia zaostrza antagonizm między burżuazja a proletariatem. Słowem, system wolnego handlu przyśpiesza rewolucję socjalną. I tylko w tym sensie rewolucyjnym wypowiadam się, panowie, za, wolnym handlem.” 

Karol Marks w tej mowie zauważa niezwykle istotną kwestię: polityka celna ma wpływ w Anglii na wewnętrzne stosunki między właścicielami ziemskimi, burżuazją i proletariatem. Ma więc wpływ na nierówności i wybory polityczne. W typowy dla siebie sposób mówi on, iż wolny handel jest dobry, gdyż zwiększa nierówności, co spowoduje „rewolucję socjalną”. 

Rzeczywiście zniesienie ceł spowodowało zwiększenie konkurencyjności angielskiego przemysłu, a co za tym idzie wzrost znaczenia burżuazji i był jednym z powodów transformacji gospodarczej z feudalizmu w kapitalizm w Anglii. Poza tym w drugiej połowie XIX wieku wzrosło znaczenie ruchów robotniczych i komunistycznych w Anglii.

Efekt Stoplera-Samuelsona 

Tak jak w XIX wieku, tak i dziś polityka celna ma znaczący wpływ na stosunki międzyklasowe czy to w Polsce, czy w Chinach, czy w USA, a te zaś mają wpływ na wybory polityczne.
By to pokazać, konieczne jest przybliżenie efektu Stoplera-Smaulesona, który mówi, że handel narodowy doprowadza do zmian cen czynników produkcji, w taki sposób, że w danym kraju wzrastają ceny czynnika obfitego i spadają ceny czynnika rzadkiego, co doprowadza do zwiększenia dochodów z czynnika obfitego i zmniejszenia dochodów z czynnika rzadkiego.
Dla przykładu, gdy dochodzi do rozpoczęcia wymiany handlowej między zamożnym krajem X, który jest zasobny w kapitał, z krajem Y zasobnym w pracę, to winny się zwiększyć dochody właścicieli kapitału w kraju X oraz właścicieli pracy w kraju Y. Będzie to też oznaczało, że w kraju X właściciele kapitału będą naciskali na liberalizację handlu, na przykład poprzez lobbystów, z drugiej strony w kraju Y to związki zawodowe – reprezentujące interesy pracowników – będą popierały wolny handel.
Do takich sytuacji mogło dochodzić na przykład w USA, gdzie lobbyści mają duże wpływy i mogą naciskać na zmianę polityki handlowej, w zamian finansując kampanie wyborcze polityków.
Należy jednak nadmienić, ze w swych założeniach efekt Stoplera-Samuelsona jest związany z prawem Heckschera-Ohlina, który doprowadza do wyrównywania się cen czynników produkcji. Prawo to zostało zakwestionowane przez Wasiiliewa Leoniefta, który pokazał brak weryfikacji empirycznej tego prawa, co w literaturze zwane jest Paradoksem Leoniefta. Istnieją jednak też badania empiryczne zdające się potwierdzać to prawo.
Przyjmując jednak słuszność efektu Stoplera-Samulsona, należy dojść do wniosku, że w krajach takich jak USA będzie dochodziło do wzrostu dochodów z kapitału i spadku dochodów z pracy. Potwierdzenie tego jest empirycznie trudne, ze względu na inne zmieniające się czynniki. Istotnie od 2000 roku możemy zauważyć spadek udziału dochodów z pracy w amerykańskiej gospodarce.

Źródło: U.S. Bureau of Labor Statistics

Jednocześnie od 2000 roku USA znacznie zliberalizowały handel. Średnia ważona – zależnie od udziału w całym imporcie – taryfy celnej Stanów zjednoczonych spadła z 2,1% w 2000 roku do 1,66% w 2017 (źródło Bank Światowy) . Jest to ciekawa korelacja, jednak zbyt dużo czynników zachodziło, by można było w tym przypadku stwierdzić wynikowość. 

Warte wskazania jest też, że od lat amerykańskie i europejskie firmy stosują offshoring w celu redukcji kosztów, a dzięki niższym cłom było to możliwe na większą skalę. Skutkuje to wzrostem gospodarczym w krajach mniej rozwiniętych, zwiększeniem dochodów z kapitału oraz spadkiem cen produkowanych dóbr. Z drugiej strony proces ten zmniejsza zatrudnienie w przemyśle w krajach wysoko rozwiniętych: 

Źródło: U.S. Bureau of Labor Statistics

Chyba najbardziej znanym regionem, który ucierpiał w skutek offshoringu jest Pas Rdzy (Rust Belt) w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych w tym słynne Detroit. Sytuacja w tym mieście pokazuje totalną porażkę państwa, które nie powstrzymało biedy w tym mieście. Upadek tego miasta był przecież spowodowany offshoringiem, a ten był możliwy dzięki umowom handlowym takim jak NAFTA. Stany Zjednoczone potrafiły więc wynegocjować umowę handlową, jednak nie potrafiły przygotować regionów, które na jej skutek ucierpią. 

Dodatkowo wolny handel pozwala na tworzenie się w krajach wysoko rozwiniętych miejsc pracy wymagającej wysoko wykwalifikowanej siły roboczej. Oznacza to, że na wolnym handlu korzystają właściciele kapitału i wykształcona klasa średnia Spada zaś popyt na prace „niebieskich kołnierzyków” – w USA od lat 80. dochody biedniejszej połowy społeczeństwa nie rosną mimo wzrostu gospodarczego.

Paul Samuelson

Demokracja a cła 

Patrząc zarówno przez pryzmat historii, jak i teorii ekonomicznej należy zauważyć, że polityka celna, to nie tylko decyzje czysto ekonomiczne mające maksymalizować dobrobyt społeczny, ale także decyzje o charakterze politycznym, gdyż polityka handlowa może wpływać na nierówności społeczne. 

A te zaś stają się coraz bardziej widoczne w życiu politycznym; dość wspomnieć ostatnie wydarzenia, takie jak protesty w Ameryce Południowej, ruch Żółtych Kamizelek we Francji, czy rosnące poparcie w USA dla socjalizmu demokratycznego (democratic socialism) proponowane przez takich polityków jak Bernie Sanders, czy Alexandra Ocasio-Cortez. Również w Polsce wyborcy mają duże poparcie dla programów społecznych takich jak 500+. 

W tym kontekście nie wydaje się rewolucyjnym stwierdzić, iż decyzje w umowach handlowych, nie mogą być podejmowane bez uprzedniego zrozumienia polityki społecznej państwa i wpływu zmiany polityki celnej na nierówności w danym kraju. 

Nie jest to też możliwe bez demokratycznej debaty, gdyż daje ona możliwość zrozumienia problemów grup społecznych, które na skutek zmiany ucierpią. Debata umożliwia więc zaplanowanie programów redukujących szkody, powstałe na skutek wolnego handlu. 

Wydaje się jednak, że zarówno w Unii Europejskiej jak i w Stanach Zjednoczonych decyzje oraz negocjacje nie są podejmowane z szeroką demokratyczną kontrolą; zazwyczaj są one utajnione – w przypadku umowy CETA w 2014 roku doszło do dużego przecieku zawierające 1600 stron, z którego opinia publiczna mogła się dowiedzieć więcej, o kształcie tej umowy. 

Taka sytuacja w demokracji jest znaczącą aberracją, należy jednak również mieć na uwadze, że demokratyzacja polityki celnej, z zachowaniem dobrej pozycji negocjacyjnej kraju, może być dość trudna. 

Wybory polityczne w kontekście polityki celnej

Nie sposób też nie wspomnieć o wpływie nierówności na wybory polityczne. Zasadniczo mogły one mieć wpływ na powstanie fali populizmu w Europie i Ameryce oraz na Brexit. 

Wielka Brytania ma jedne z największych nierówności dochodowych w krajach rozwiniętych; według LIS Cross-National Data Center 10% najbogatszych zarabia 31% dochodu. Dodatkowo kraj ten ma silnie ugruntowane podziały klasowe i to właśnie silne nierówności są uważane za jeden z powodów Brexitu. 

Również Donald Trump został wybrany w dużej mierze przez klasę średnią z mniejszych miast, z których część czuje się poszkodowana przez nierówności. 

Jeżeli nierówności mają znaczący wpływ na wybory polityczne, a polityka celna ma wpływ na nie, to należy postawić pytanie, w jakim stopniu liberalizacja handlu miała i ma wpływ na współczesne wyniki wyborów? Czy liberalizacja w ramach WTO mogła doprowadzić do wyboru Donalda Trupa na prezydenta? 

Między innymi jego wyborcami byli przecież pracownicy poszkodowani przez globalizacje i offshoring, a sam Trump jest zwolennikiem protekcjonizmu. Co więcej, Donald Trump wygrał w większości stanów Pasa Rdzy. Można więc wywnioskować, że liberalizacja handlu miała wpływ na wybór Donalda Trumpa na prezydenta, choć trudno określić, jak duży. 

Na koniec warto zaznaczyć, że po Brexicie Zjednoczone Królestwo będzie od początku kształtowało swoją politykę celną i myślę, że obserwacja jej skutków będzie niezwykle ciekawa. 

Piotr Zawadzki

Polecamy też poprzedni artykuł naszego koła:

https://obserwatorsgh.pl/848/pkb-kto-zastapi-kolosa-na-glinianych-nogach/

Bibiografia:

1. Karol Marks ;[tł. Kazimierz Błeszyński, Paweł Hoffman ; przedm. Fryderyk Engels]. Nędza filozofii : odpowiedź na „Filozofię nędzy” p. Proudhona, Książka i Wiedza, Warszawa 1949

 2. A. Budnikowski Ekonomia Międzynarodowa Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne 2017

Logo SKN Badań Nad Konkurencyjnością

Studenckie Koło Badań nad Konkurencyjnością działając pod opieką prof. Tomasza Dołęgowskiego, skupia się na rozwoju swoich członków wokół szeroko pojętej ekonomii i biznesu, ze szczególnym uwzględnieniem morlanych i filozoficznych aspektów tych dziedzin, za pomocą debat, dyskusji i tworzenia własnych publikacji.






najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] Jak wolny handel wpływa na nierówności. […]

Comments are closed.